Wiatr pół-zach. 14.4 km/h
Dotąd to ja jeździłem w okolice Domasławia (jeziorko), ale tam przeważnie pełno ludzi. Chociaż w pierwszych dniach lipca dało się nawet kąpać tam nago. No - i jazda polnymi drogami - od stawu lekko w górę, a potem w dół. Kilometry polnych dróg.
Teraz zupełnie przypadkowo odkryłem miejsce między Opatowicami a Trestnem. Dobre, choci aż brak wody dla ochłody.
autor tek
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 20 217 (wersja testowa)
na tym bloogu będę prezentował wycieczki rowerowe,piesze, ubiory i naturyzm.Każdy może dołączyć
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: